ULUBIEŃCY MIESIĄCA- STYCZEŃ 2020

                                                                                    Hej kochani !!! 

Mamy dzisiaj ostatni dzień miesiąca, więc czas na jego podsumowanie w postaci ulubieńców. Mam do Was pytanie: czy tylko ja mam wrażenie, że styczeń minął w oka mgnieniu ? : )

Zapraszam Was serdecznie na kolejną odsłonę ulubieńców miesiąca !

                                               PODKŁAD- ESTEE LAUDER DOUBLE WEAR LIGHT

To mój faworyt wśród podkładów na większe wyjście. Jest idealny, aczkolwiek dla mojej cery nie nadaje się na co dzień, ponieważ jest to podkład mocno kryjący- a ja jestem zwolennikiem delikatnego makijażu w ciągu dnia. Estee Lauder Double Wear Light jest idealny na wyjątkowe okazje. Efekt końcowy po jego nałożeniu jest rewelacyjny. Podkład ma pełne krycie i utrzymuje się aż do zmycia. Mi, jako posiadaczce cery suchej, klasyczny podkład Estee Lauder Double Wear nie przypadł do gustu, ponieważ efekt końcowy u mnie wyglądał fatalnie- widoczny był efekt maski na twarzy, czego ja bardzo nie lubię :(. Natomiast Estee Lauder Double Wear Light jest niesamowicie przyjemny w noszeniu, mocno kryje, ale wygląda przy tym naturalnie, trzyma się bez zastrzeżeń i świetnie współgra z resztą kosmetyków. To mój ulubiony podkład na specjalne okazje- mam do niego 100% zaufanie :). 

                                                    MASŁO DO CIAŁA- THE BODY SHOP COCONUT

Czy są tu fani zapachu kokosa? Ja uwielbiam wszystko co kokosowe <3 szkoda, że nie ma perfum stricte kokosowych, a są dostępne jedynie mgiełki kokosowe :(. A jeśli poszukujecie wspaniałego masła do ciała, który cudownie nawilży Wasze ciało i jednocześnie pięknie pachnie, to jest to produkt wyjątkowy! Masełko ma śliczny zapach, niczym Rafaello <3 To już moje drugie opakowanie i jak je skończę, to na pewno sięgnę po 3 : ). Masło ma gęstą i zbitą konsystencję. To prawdziwa rozkosz dla zmysłów <3.

                                                    SZCZOTECZKA SONICZNA- PHILIPS SONICARE

Jak wiecie, z Nowym Rokiem postanowiłam zmienić szczoteczkę elektryczną na szczoteczkę soniczną. To był strzał w 10! Jest niesamowita. Moje zęby są bielsze, a przestrzenie pomiędzy zębami są dokładniej umyte. Wreszcie czuję, że moje zęby są dogłębnie czyste ! I co najważniejsze- nie podrażnia moich delikatnych dziąseł <3 Ta szczoteczka, to istne cudo !!! W ulubieńcach tego miesiąca nie mogło jej zabraknąć : )

                                         ŚWIECA ZAPACHOWA- YANKEE CANDLE BLACK CHERRY

Gdy wracam do domu po dyżurze, pierwsze co robię, to idę pod prysznic i zakładam piżamę, a później odpalam świecę zapachową i pije gorącą herbatkę- to takie moje umilacze podyżurowe 😀

Tęsknię za latem… Kto go nie lubi ? 🙂 w poszukiwaniu lata zimą postanowiłam zakupić świecę, która to lato przywoła 😀 Świeca ma cudowny zapach, który czuć w całym mieszkaniu. Słodki, owocowy, czuć soczystą czereśnię. 

To już moja druga świeca od Yankee Candle. Czy kupię jeszcze jakąś? Na pewno !!! : )

                       OBUWIE DO BIEGANIA- NIKE PERFORMANCE ZOOM PEGASUS TURBO 2

Bieganie od zawsze było dla mnie czarną magią- nigdy nie lubiłam biegać, a w szkole na w-fie byłam najgorsza w biegach. W ubiegłym roku do biegania zachęcił mnie mój narzeczony, który bierze udział w maratonach. W 2019 roku udało mi się przebiec 5 km bez zadyszki- nareszcie !!! 🙂 od tamtego roku bieganie sprawia mi dużą frajdę … aby kontynuować nową pasję, postanowiłam biegać zimą. Lepiej biega mi się na świeżym powietrzu niż na siłowni, więc postanowiłam zakupić odpowiednie obuwie. Do tej pory biegałam w różowych butach z siateczką, ale baardzo mi się brudziły i nie były odpowiednie na chłodniejsze dni, więc postanowiłam kupić kolejne 😀

Buty są idealne do biegania. Wygodne, lekkie, dają świetny komfort podczas biegu i dobrze amortyzują stopę. Świetnie biega się w nich zimą- ostatnio przetestowałam je, gdy w Warszawie spadł śnieg i bardzo dobrze dały sobie radę ! 🙂

                                                   KSIĄŻKA- CZAS UKRADZONY; CHLOE DUVAL

Idealna jako wieczorny czasoumilacz. Lekka, przyjemna, napisana z poczuciem humoru i wzruszającym zakończeniem.

Książka opowiada historię listu, który nie dotarł do ukochanej autora tego listu, a po czterdziestu latach trafia do zupełnie przypadkowej osoby- do rąk Flavie. Dziewczyna postanawia odnaleźć nadawcę listu…

Powieść to typowy romans. 

Czyta się jednym tchem, niesamowicie wciąga :).

Bardzo polecam 🙂

                                                   FILM- I ZNOWU ZGRZESZYLIŚMY DOBRY BOŻE

Uwielbiam komedie francuskie. I znowu zgrzeszyliśmy dobry Boże, to kontynuacja Za jakie grzechy dobry Boże. Obie części wspaniałe, pełne humoru. Wiele zabawnych scen. My z Matim pękaliśmy ze śmiechu :D.

Jeśli jeszcze nie widzieliście, to warto zobaczyć obie części. Nie będziecie żałować ! 🙂

                                                                          CELINE DION- COURAGE

Uuuuuwielbiam. Cały styczeń słuchałam w drodze do pracy i dalej nie mogę przestać słuchać :).

Kochani, jestem ciekawa Waszych ulubieńców : ) Może obejrzeliście jakiś ciekawy film, przeczytaliście dobrą książkę, albo natknęliście się na jakiś super kosmetyk? Dajcie znać 🙂

 

Ten post ma 2 komentarzy

  1. Aniu, tak jak Ty uwielbiam wszystko co kokosowe 🙂 nie wiem czy próbowałaś mgiełki z Yves Rocher o tym zapachu. Balsam muszę przetestować, miałam bananowy z The Body Shop i był genialny 🙂 buziaki 🙂

Dodaj komentarz

Close Menu